W 1968 r. (dopiero co powstałe) Stowarzyszenie Twórców Ludowych wystąpiło z nowatorską na owe czasy inicjatywą organizacji kiermaszu sztuki ludowej w ramach Festiwalu Kapel i Śpiewaków Ludowych w Kazimierzu. Kiermasz wprowadzono do programu festiwalowego jako imprezę towarzyszącą. Impreza ta nazwana od 1971 r. Targami Sztuki Ludowej, niezmieniona w swym ogólnym założeniu, odbywa się co roku do tej pory.

Główną ideą tej imprezy była ochrona i upowszechnianie plastyki ludowej. Chodziło jednak o to, aby popularyzacja sztuki ludowej nie ograniczała się wyłącznie do wytworów, aby stworzyć możliwość nawiązania bezpośredniego kontaktu między twórcą a odbiorcami i często także poznania wielu technik rękodzielniczych. Wieloletnie doświadczenia wskazują, że właśnie taki kontakt stanowi wielki walor tego typu imprez.

Do połowy lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku targi organizowane były wspólnie z Muzeum Okręgowym w Lublinie, od ok. 20 lat organizowane są wyłšcznie przez ZG STL. W pierwszym kiermaszu ze względów organizacyjnych, uczestniczyli tylko twórcy z Lubelszczyzny, w następnych przybywało reprezentantów różnych regionów etnograficznych w Polsce. Oprócz stałych uczestników targów corocznie zapraszano nowych, dzięki temu prezentowano nowe regiony i charakterystyczną dla nich sztukę ludową. Liczba uczestników zwiększała się systematycznie, od ok. 30 twórców w pierwszych latach, do ponad 100 w ostatnich.

Największym zainteresowaniem cieszyły się targi w latach 70 i 80 ubiegłego wieku. Proponujemy trochę wspomnień z tamtych lat.

…Już na pół godziny przed otwarciem Targów Sztuki Ludowej wokół straganów krążyli dobrze poinformowani kolekcjonerzy, którzy jastrzębim wzrokiem lustrowali rozpakowywane przez twórców ludowych paczki i skrzynie…

…największy jednak tłum szturmował stoisko Franciszka Grzegorczyka, piernikarza z Zaklikowa…

Elegantki oblegały stoisko Marii Biernat z Sidziny, która miała do sprzedania piękne haftowane bluzki i obrusy…

Burczybas – 02.07.77 r.

…Szkoda, że tak późno przyjechałam, bo na straganach sztuki ludowej było pusto, fajniejsze rzeczy zostały już wysprzedane…

Burczybas – 30.06.78 r.

…Już od pierwszych minut sprzedaży, stragany ludowych twórców oblegane były przez liczne rzesze kupujących…

…Najbardziej obleganym stoiskiem w czasie tegorocznych targów był stragan, gdzie sprzedawała Jadwiga Marciniak z Włocławka. Panie i panowie wyrywali sobie z rąk pięknie malowane talerze i w pewnym momencie omal nie doszło do bójki. Wszystko, co przywiozła do Kazimierza rozeszło się w cišgu kilkunastu minut…

Burczybas – 30.06.79 r.

Polska Kronika Filmowa o Targach Sztuki Ludowej w Kazimierzu Dolnym, rok 1974. (od minuty 7:13)

Targi Sztuki Ludowej, rok 2009