Umiejętność haftowania należała dawniej do niezbędnych elementów edukacji kobiety wiejskiej. Jest to chyba jedyna dziedzina sztuki uznana za typowo kobiecą specjalność, choć zdarzało się, że haftem sprawnie posługiwali się też krawcy. Jest to też zapewne zajęcie, które od wieków wspólne było kobietom bez względu na ich przynależność społeczną. Proste techniki haftu znano z przekazu pokoleniowego, te bardziej skomplikowane zamawiano u specjalistów.
Choć haft w pierwszym rzędzie związany był ze strojem, i to głównie kobiecym, ozdabiano nim również bieliznę pościelową, obrusy, serwetki na ołtarzyki domowe, wszelkiego rodzaju makatki, kapy itp. Motywy zdobnicze kształtowała moda i miejscowa tradycja. Niektóre wyszycia miały znaczenie symboliczne i magiczne.
Podstawowymi surowcami, które wykorzystywano do wyszywania i haftowania były samodziałowe tkaniny oraz nici lniane, wełniane, bawełniane i jedwabne. Hafty wykonywano nićmi jednobarwnymi lub zaledwie w paru kolorach. Zarówno kolory nici, jak i ich grubość miały swoje specjalne, często gwarowe określenia.
Do tradycyjnych zalicza się tzw. ściegi liczone, w których hafciarki odliczały równomiernie określoną liczbę nitek płótna, uzyskując pożądany ornament, głównie geometryczny, posługując się ściegiem płaskim lub krzyżykowym. Ściegi płaskie z kolei nie były związane ze strukturą tkaniny, co pozwalało uzyskać ornamenty faliste, oparte na spiralach i wolutach. Ściegiem łańcuszkowym zdobiono brzegi strojów biłgorajskich i tarnobrzeskich. Haft łańcuszkowy występuje też w Małopolsce, na Podhalu i Mazowszu. Na Kurpiach natomiast rozwinęły się hafty czarne i czerwone, tworząc charakterystyczne wzory koliste i gwiaździste na przyramkach koszul, były to zdobienia zwarte, doskonale zakomponowane.
W Łowiczu haft geometryczny zastąpiono roślinnym realistycznie przedstawiającym listki i kwiaty. Najchętniej wyszywano róże, ale powszechne były także bratki oraz całe bukiety kwiatów. Z kolei ściegi krzyżykowe najdłużej utrzymały się w Beskidzie Śląskim. Do dziś zdobi się nim koszule kobiece i męskie, krzyżykami także wypełnia się tło, pozostawiając biały ornament na płótnie.
Na Kujawach przyjął się biały haft o motywach roślinnych, stosowany na płótnach kolorowych, niebieskich i amarantowych. Wyrabiano z nich też zapaski. W regionie tym powstawały także charakterystyczne haftowane czepce z tiulu.
Kolorowymi nićmi wełnianymi wyszywano i haftowano parzenice i cyfry na góralskich portkach występujących w różnych odmianach na Podhalu, Sądeczyźnie i wielu rejonach podgórskich.
Spośród haftów występujących w polskiej kulturze ludowej pewne zbieżności i podobieństwa wykazują hafty złote umieszczane na stanikach tzw. żywotkach oraz czepkach. Były one powszechne na Śląsku, na Żywiecczyźnie i Kaszubach.
Popularność haftów wciąż jest dosyć duża i to nie tylko w regionach, w których powstają. Nadal zdobią one odświętne stroje ludowe. Hafciarki, wychodząc naprzeciw potrzebom współczesnego odbiorcy, haftem zdobią też stroje codzienne, torebki, kosmetyczki, biżuterię itp. W Stowarzyszeniu Twórców Ludowych haft jest dziedziną najliczniej reprezentowaną – zarejestrowanych jest ponad 400 aktywnych hafciarek z różnych regionów Polski.
Opracowanie: Katarzyna Kraczoń
Bibliografia
- Bazielich Barbara, Hafciarstwo, [w:] Piękno użyteczne czy piękno ginące. Informator o realizacji programu Ministerstwa Kultury i Sztuki „Ginące zawody”, red. B. Kopczyńska-Jaworska, M. Niewiadomska-Rudnicka, Łódź 1997, s. 65–71.
- Błachowski Aleksander, Hafty – polskie szycie, Toruń 2004.
- Jackowski Aleksander, Polska sztuka ludowa, Warszawa 2002.
- Piskorz-Branekowa Elżbieta, Polskie stroje ludowe, Warszawa 2006.